
Nie każda kariera prowadzi tylko w górę
Historie pracowników MB Pneumatyka pokazują, że rozwój zawodowy nie zawsze oznacza awans. Czasem jest nim zmiana działu, nowa specjalizacja albo znalezienie stanowiska lepiej dopasowanego do własnych umiejętności i sytuacji życiowej.
Szukając pracy, zwykle patrzymy na to, co jest tu i teraz: stanowisko, zakres obowiązków, system pracy, wynagrodzenie czy dojazd. Warto jednak zadać sobie jeszcze jedno pytanie:
Co będzie możliwe za dwa, pięć albo dziesięć lat?
W siedzibie MB Pneumatyka w Sulechowie mamy pracowników, którzy przez lata rozwijali się w jednym obszarze. Są też osoby, których droga zawodowa prowadziła przez kilka działów i zupełnie różne stanowiska.
Operator CNC może odkryć, że dobrze odnajduje się w technologii. Brygadzista może przejść do magazynu. Kierownik może zrezygnować z zarządzania zespołem i rozwijać się jako ekspert.
Nie każda zmiana oznacza awans. Czasami oznacza po prostu znalezienie miejsca, które na danym etapie życia i kariery pasuje lepiej.
I właśnie takie historie chcemy pokazać.
Rozwój zawodowy nie zawsze oznacza awans
Najprostszy model kariery wygląda tak: zaczynasz na stanowisku operacyjnym, zdobywasz doświadczenie, później zostajesz brygadzistą, kierownikiem i przejmujesz coraz większą odpowiedzialność.
Taka droga jest możliwa. Nie jest jednak jedyna.
W firmie produkcyjnej potrzebni są zarówno dobrzy liderzy, jak i doświadczeni operatorzy, technolodzy, pracownicy utrzymania ruchu, magazynu, planowania czy montażu.
Dlatego rozwój może oznaczać większą odpowiedzialność, ale może też oznaczać zmianę specjalizacji, przejście do innego działu albo wykorzystanie dotychczasowego doświadczenia w zupełnie nowej roli.
W MB Group przekonaliśmy się o tym wiele razy.
Gdy zmieniają się potrzeby pracownika, czasem warto zmienić stanowisko
Jedna z naszych pracownic przez lata zdobywała doświadczenie na montażu. Z czasem objęła funkcję brygadzisty i stała się nieodłączną częścią naszego zespołu.
Nieodłączną, do czasu. W pewnym momencie zaczęła jednak zastanawiać się nad odejściem. Nie chodziło o brak zaangażowania czy konflikt w pracy. System dwuzmianowy obowiązujący na jej ówczesnym stanowisku przestał odpowiadać jej sytuacji życiowej.
Można było na tym zakończyć współpracę. Pojawiła się jednak inna możliwość: przejście do magazynu i praca w systemie, który lepiej odpowiadał jej potrzebom.
Patrząc wyłącznie na nazwy stanowisk, trudno nazwać taką zmianę klasycznym awansem. Dla pracownika oznaczała jednak możliwość pozostania w firmie którą dobrze znał i lubił oraz pogodzenia pracy z życiem poza nią. Dla nas oznaczała zachowanie w zespole osoby, która zna firmę, produkty, procesy oraz przede wszystkim ludzi.
Czasami dobrym krokiem zawodowym nie jest pójście wyżej. Jest nim pójście w inną stronę.
Od operatora CNC do administracji
Kolejnych dwóch pracowników rozpoczęło u nas pracę jako operatorzy CNC.
Podczas wdrożenia i późniejszej pracy okazało się, że ich umiejętności i sposób myślenia mogą znaleźć zastosowanie również poza obsługą maszyn. Z czasem jeden przeszedł do działu technologii, a drugi jakości.
To ważna lekcja również z perspektywy rekrutacji.
Przyjmujemy człowieka na konkretne stanowisko, ponieważ właśnie tam w danym momencie go potrzebujemy. Nie oznacza to jednak, że nazwa stanowiska musi określać całą jego przyszłość w firmie.
Pierwsze miesiące pracy pozwalają poznać kompetencje, których czasami nie da się dostrzec podczas rozmowy rekrutacyjnej.
Może się wtedy okazać, że ktoś zatrudniony do pracy przy maszynie ma predyspozycje do rozwiązywania problemów technologicznych lub tworzenia procedur. Ktoś inny dobrze organizuje pracę zespołu. Jeszcze inna osoba świetnie odnajduje się w zadaniach wymagających dokładności, planowania lub kontaktu z ludźmi. Warto takie rzeczy zauważać.
Ścieżka kariery, której trudno byłoby zaplanować pierwszego dnia pracy
Jedna z ciekawszych historii w naszej firmie również zaczęła się na stanowisku operatora. Później pojawiły się kolejne obszary: utrzymanie ruchu, planowanie i kierowanie produkcją.
W klasycznym modelu można byłoby powiedzieć: cel osiągnięty. Pracownik zaczynał na stanowisku operacyjnym, a z czasem został kierownikiem. Na tym jednak jego rozwój się nie skończył. Po okresie zarządzania produkcją przeszedł do działu technologii. Zrezygnował więc z roli kierowniczej na rzecz pracy eksperckiej.
I właśnie wcześniejsze doświadczenia zaczęły mieć wtedy szczególną wartość. Znajomość produkcji pomagała rozumieć codzienne problemy operatorów. Doświadczenie z utrzymania ruchu dawało inne spojrzenie na maszyny i procesy. Planowanie nauczyło patrzenia na produkcję jako całość. Zarządzanie pozwoliło lepiej rozumieć wpływ decyzji technicznych na pracę ludzi. Dziś doświadczenia z kilku różnych stanowisk tworzą zestaw kompetencji, którego trudno byłoby nauczyć się z jednego kursu czy na jednym stanowisku.
Czy odejście z funkcji kierowniczej było więc krokiem wstecz? Jeżeli patrzymy wyłącznie na hierarchię stanowisk, można byłoby tak pomyśleć. Jeżeli patrzymy na wiedzę i rolę, jaką ta osoba pełni dziś w organizacji, odpowiedź jest zupełnie inna.
Czasem najlepszą zmianą jest prostsza praca
Rozwój nie musi oznaczać coraz trudniejszych stanowisk. Jeden z naszych operatorów CNC po pewnym czasie doszedł do wniosku, że nie czuje się dobrze w tej pracy. Można byłoby uznać, że po prostu nie pasuje do naszej firmy. Zamiast tego pojawiła się możliwość przejścia na montaż. Tam odnalazł się znacznie lepiej.
Ten przykład jest ważny, bo w rozmowach o karierze łatwo skupić się na awansach, nowych tytułach i coraz większej odpowiedzialności. Tymczasem dobra decyzja zawodowa może wyglądać inaczej. Może oznaczać znalezienie pracy, w której człowiek czuje się pewniej, lepiej wykorzystuje swoje mocne strony i chce zostać na dłużej. To też jest rozwój.
Co to oznacza dla osoby, która szuka pracy w MB Pneumatyka?
Nie możemy obiecać, że każda osoba, która rozpocznie pracę w MB Pneumatyka, po roku zmieni dział albo otrzyma nowe stanowisko. Nie zawsze mamy odpowiedni wakat. Nie każdą rolę możemy stworzyć. Zmiana wymaga też odpowiednich kompetencji i musi odpowiadać aktualnym potrzebom firmy.
Możemy jednak powiedzieć coś innego: stanowisko, na którym rozpoczynasz pracę, nie musi być stanowiskiem, na którym zostaniesz na zawsze.
W naszej firmie możliwe były już bardzo różne kierunki rozwoju:
od pracy na produkcji do magazynu,
od CNC do technologii czy jakości,
od stanowiska operacyjnego do kierowniczego,
od zarządzania zespołem do roli eksperckiej,
od jednego obszaru produkcji do innego, lepiej dopasowanego do pracownika.
Każda z tych historii wygląda inaczej, bo ludzie też są różni.
A jeśli już pracujesz w MB Group?
Ten tekst jest również dla osób, które są z nami dzisiaj. Możesz lubić firmę i ludzi, z którymi pracujesz, a jednocześnie czuć, że obecne stanowisko przestało być dla Ciebie właściwym miejscem.
Może interesuje Cię inny dział. Może chcesz rozwijać się technicznie zamiast kierować zespołem. Może zmieniła się Twoja sytuacja życiowa. A może dopiero po kilku latach pracy odkryłeś, w czym naprawdę jesteś dobry.
Nie każda zmiana będzie możliwa od razu. Warto jednak o niej rozmawiać. Zanim uznasz, że skończyły się możliwości w firmie, sprawdź, czy nie skończyły się po prostu możliwości na obecnym stanowisku.
Praca w Sulechowie może być początkiem dłuższej drogi
Kiedy zatrudniamy nowego operatora CNC, pracownika montażu, magazynu, technologa czy specjalistę, przede wszystkim szukamy osoby do konkretnej pracy. Nie wiemy jeszcze, gdzie będzie za pięć czy dziesięć lat. I dobrze. Bo doświadczenia naszych pracowników pokazują, że zawodowej drogi nie zawsze da się zaplanować pierwszego dnia.
Czasem pojawia się awans. Czasem nowa specjalizacja. Czasem przejście do innego działu. Czasem okazuje się, że najlepsza praca czeka kilka metrów dalej, za drzwiami, do których wcześniej nie było powodu zaglądać.
Szukasz pracy w Sulechowie i chcesz sprawdzić, od czego możesz zacząć w MB Pneumatyka?
Zobacz nasze aktualne oferty pracy i poznaj stanowiska, na które obecnie prowadzimy rekrutację.
https://mbgroup.com.pl/pl/kariera/ogloszenia-o-prace?utm_medium=blog&utm_campaign=240826

